poniedziałek, 30 maja 2016

Wspaniała idea wprost z Władywostoku !!!

Przyznam się, że bardzo, ale to BARDZO lubię czytać oraz oglądać materiały dotyczące muzyki metalowej i rockowej, które zbierają w całość doświadczenie danego rejonu. Takim filmem w Rosji może się na przykład poszczycić Kaszyra/Ożerlje, których historię ciężkich brzmień zebrali ówcześni członkowie zespołu Третий Рим w filmie "Право на вечность". Ciekawym dokumentem jest też "Андеграунд: как не стать звездой", czy inne filmy, o których mogliście poczytać choćby w cyklu Historia rosyjskiego rocka na ekranie.

Dlatego niebywale ucieszyła mnie wiadomość, że grupa entuzjastów postanowiła udokumentować rodzimą scenę metalową. Co ciekawe Video Garage Films ma za sobą sporo doświadczenia - studio ma na koncie teledyski (w tym dla zespołów metalowych), a co roku wybierają jeden temat dotyczący Władywostoku i w ten sposób promują swoje miasto oraz region Kraju Nadmorskiego, które w zeszłym roku sfilmowali z lotu ptaka.


Film, który będzie nosił tytuł "ПроМетал. Тёмная сторона", z założenia twórców ma opowiadać o historii ciężkiego brzmienia rodem z Kraju Nadmorskiego oraz o ówczesnych zespołach i tendencjach w muzyce. Wezmą w nim udział muzycy komentujący poszczególne tematy, będzie też można zobaczyć jak wygląda dzień z życia przeciętnego muzyka, a także archiwalne fragmenty koncertów.

Tak ciekawy projekt zbiera fundusze na realizację na platformie Planeta.ru, gdzie w zamian za wsparcie finansowe możemy otrzymać różne podarki. Akcja jest rozpisana do 24 sierpnia, ale warto pewnie wcześniej o niej pomyśleć, zwłaszcza przy tak korzystnym dla nas kursie rubla.
Uważam, że warto wspomóc filmowców, bo z czasem odnoszę wrażenie, iż ciągle ubywa osób, którym wciąż się chce zajmować muzyką nie przynoszącą dochodów, a jedynie ogromną satysfakcję. A dokumentacja nieznanej powszechnie muzyki może ocalić ją od zapomnienia.

wtorek, 24 maja 2016

Wiosenna Epidemia



Zespołu Epidemia chyba nie trzeba Wam przedstawiać, jednak w razie gdyby komuś umknęła ta nazwa to zachęcam do przeczytania całego tekstu - Czytelnikom z mocniejszą pamięcią proponuję przejść do tekstu zaczynającego się od gwiazdki (*).

Początki historii grupy Эпидемия sięgają roku 1993, kiedy to gitarzysta Jurij Mielisow wpadł na pomysł założenia nowego projektu. Przechodząc kolejne metamorfozy power-metalowy zespół na progu nowego tysiąclecia znalazł wokalistę, który w końcu zapewnił mu sukces. Maksim Samoswat, bo o nim właśnie mowa, wniósł nie tylko swój głos - jego muzyczne upodobania z czasem urozmaiciły melodie.

Maksim Samoswat parę lat temu wyglądał tak

Pierwszy album nagrany z Maksimem odbił się nawet lekkim echem poza granicami Rosji - nagrany do ballady "Я молился на тебя" teledysk znalazł się w piątce nominowanych do nagrody MTV Europe Music Awards 2002.

Cóż, dziś teledysk delikatnie mówiąc - trąci myszką. Sama ballada zaś...potem zespołowi trafiały się lepsze, ale nie sądźmy zespołu zbyt surowo, Rzym też nie od razu wybudowano.



Szczytem osiągnięć Epidemii okazał się album oparty na motywach książek z serii Dragonlance. Metal-opera okazała się strzałem w dziesiątkę, a zaproszeni do udziału goście dodali jej prestiżu oraz odmiennego charakteru poszczególnym utworom. Zamach był ogromny, ale rezultat chyba przerósł najśmielsze oczekiwania muzyków. Zespół w ekspresowym tempie nabierał popularności i było tylko kwestią czasu, aby pojawiła się muzyczna kontynuacja płyty, która zarówno stylem, jak i tematyką bezpośrednio nawiązywała do poprzedniczki.

Piętnastolecie zespołu przyniosło, prócz jubileuszowych występów, wiadomość, że Maksim Samoswat po 10 latach współpracy odchodzi z zespołu. Wraz z nimi szeregi Epidemii opuścił basista - Iwan Izotow. 
źródło: materiały zespołu

Zespół szybko znalazł zamienników, ale w moim osobistym odczuciu - nie udźwignęli oni powierzonych im zadań i okazali się takimi właśnie zamiennikami, które czasami skuszeni promocyjną ceną kupujemy do drukarek, a potem żałujemy... Oczywiście mogę się mylić, ale zespół muzycznie stanął i choć od zmiany wokalistów minęło sześć lat - odnoszę wrażenie, że Jewgienij Jegorow nie wykazuje jakiś szczególnych umiejętności ani nie błyszczy pomysłowością. 

Fakt, został endorserem mikrofonów Sennheisera, ale to chyba jego jedyny spektakularny sukces. 

(*)Co zespół robi dziś? Otóż 21 maja Epidemia przedstawiła swoim słuchaczom nowy singiel po tytułem "Придумай светлый мир" /"Wymyśl jasny świat"/. Jest to zapowiedź nowej metal-opery i zawiera dwa premierowe utwory. Jak zapowiada zespół - do sprzedaży płyta trafi w dwóch wersjach, a ich wspólny nakład wyniesie 500 kopii....Każdy egzemplarz będzie ręcznie numerowany, a jedyna różnica między wydaniami będzie wynikać z odcienia okładki (szaleństwo...normalnie szaleństwo...).

Powiem szczerze, że okładka mi się wyjątkowo podoba. Może dlatego, że niechcący trochę nawiązuje do szkiców Dahlberga, ale z tymi odcieniami to chyba lekka przesada, zwłaszcza przy tak małym nakładzie...

A co robi Maksim?
Chłopak nie próżnuje, choć więcej udziela się jako producent niż jako wokalista. Choć w tej ostatniej roli można go usłyszeć na ostatnich dwóch singlach zespołu Sunburst, z którym od roku współpracuje.

poniedziałek, 16 maja 2016

Z niebytu

Witam po przerwie!

Pochłonięta poznawaniem kinematografii radzieckiej, odłożyłam bloga na jakiś czas do szuflady i  do folderu "na potem".
Co jakiś czas, zwłaszcza gdy docierały do mnie bardziej sensacyjne wiadomości, obiecywałam sobie, że wrócę do swojego muzycznego kronikarstwa. Jednak dopiero bardzo miły list Czytelniczki Magdy stał się dla mnie najmocniejszym bodźcem, do tego, aby wrócić. I oto jestem :)


Fakt, że ciągle czekam na znak od sprzedawcy, że będzie miał dla mnie zamówioną płytę Третий Рим i w takim zawieszeniu czekam kolejny miesiąc. Nie chcę fatygować samych muzyków, ale obawiam się, że mnie jednak przypili i napiszę do nich. Taka wysyłka, prócz zawracania głowy, niesie jednak za sobą ryzyko, że album nie dojdzie, bo jak niejednokrotnie pisałam - przesyłki z Rosji stoją pod wielkim znakiem zapytania i wolę kupować nagrania z innych źródeł. 

Ponad rok temu(sic!) obiecałam sobie też kupno wydania de luxe Чёрный Обелиск "Революция", no i utknęłam... Może i dobrze, że tak drastycznie tylko sobie nie dotrzymuję obietnic, ale jednak chciałoby się po kilkunastu miesiącach powiedzieć: Ta-dam! Mam!

Chyba jednak muszę nauczyć się szydełkować, to sobie chociaż wydziergam...



Z obiecanych sobie, lecz powoli realizowanych rzeczy, zostało jeszcze uaktualnienie starych wpisów. Mam świadomość, że część linków już nie działa, tak jak część wstawionych filmików potraciła prawa i nie można ich odtworzyć. W miarę wolnego czasu staram się doprowadzić wpisy do porządku, ale Syzyf coś wspominał, że mu zajęłam miejsce pracy...

Najważniejszym wydarzeniem, które wstrząsnęło muzycznym świtem w Rosji od początku roku, było przewiezienie 29 kwietnia Konstantina Kinczewa (lidera zespołu Алиса)z jego wiejskiego domku na oddział reanimacyjny. Po czterech dniach fani mogli trochę odetchnąć - Kostię zabrano z oddziału reanimacyjnego na salę ogólną. Informacje, na które czekało tylu melomanów, sączyły się bardzo skąpo. Do dziś wiadomo tylko, że najbliższe koncerty zespołu zostały odwołane, a o przyczynie  złego stanu zdrowia wokalisty i prognozach na najbliższy czas - trudno cokolwiek przeczytać. 
I to mnie nie dziwi - Kinczew ma oczywiście prawo do prywatności, dziwi mnie natomiast reakcja tych, którzy za nim nie przepadają. Jakoś zupełnie nie mieści mi się w moich normach życzenie komukolwiek bliskiego końca. A innym - i to osobom publicznym - takie zachowanie nie jest obce.

Jakby nie było - osobiście życzę Kosti zdrowia i powrotu na scenę.

Внимание! Poniższy utwór może się "wkręcić" na dłuższy czas :)