czwartek, 6 czerwca 2013

"O innej stronie" opowiada Paweł Frołow (ТРЕТИЙ РИМ)

Choć muzycy zespołu ТРЕТИЙ РИМ są ostatnimi czasy dość mocno zapracowani, Paweł Frołow - basista grupy znalazł dla mnie kilka chwil, żeby opowiedzieć o trzecim albumie, który będzie noisł tytuł "О другой стороне". 

Cześć! Spotykamy się tuż przed ukazaniem się waszego trzeciego albumu. Kiedy dokładnie pojawi się w sprzedaży?

Paweł Frołow: Witaj! W sprzedaży pojawi się zaraz po tym, jak skończymy nad nim pracować: nad okładką, nad muzyką. Tym razem jest jednak jedno "ale". Nie współpracujemy z żadną wytwórnią, sami go wydajemy i sami wysyłamy do sprzedaży. Póki co nie wiemy dokąd. A na razie będzie w naszych rękach. Możemy go podarować dobrym ludziom, naszym fanom. Dlatego o tym będziemy mogli porozmawiać nieco później.

Czego, w muzycznym sensie, możemy oczekiwać? Czym będzie się różniła ta płyta od poprzedniej?

Paweł Frołow: Płyta różni się bardziej poukładanymi utworami, są utrzymane w jednym gatunku, co chcieliśmy zrobić już dawno, ale nam się nie do końca udawało, ponieważ na poprzednich albumach utwory były trochę przemieszane, że tak powiem, gatunkowo. A na tym albumie wszystko jest utrzymane raczej w jednym stylu, na jednym oddechu - to jest to, co tak długo chcieliśmy osiągnąć.

Wszystko, co weszło na nowy album, to są nowe rzeczy?

Paweł Frołow: Tak, oczywiście. To wszystko są nowe rzeczy. Być może ktoś z naszych fanów był już na naszych koncertach, w przeciągu roku, a nawet trochę dłużej, wykonywaliśmy część utworów. I są filmy w internecie z wykonaniem tych utworów. Jednak to wszystko są nowe rzeczy, których nie było na poprzednich albumach.


Skład zespołu się nie zmienił, ale prócz członków zespołu ТРЕТИЙ РИМ na albumie pojawili się także inni muzycy w charakterze gości. Kogo zaprosiliście?

Paweł Frołow: Tak jak na poprzednim albumie zaprosiliśmy do zagrania partii klawiszy Dmitrija Pirożenkę, jeśli pamiętasz - występował już na poprzedniej płycie. I tutaj wykonał część partii. Planujemy również zaprosić wokalistów, którzy wykonają nasze utwory w całości i dodamy je jako bonusy na tej płycie. To znaczy będzie cała lista naszych utworów i jeszcze kilka utworów z tej listy, ale w wykonaniu zaproszonych wokalistów. Jednak ta kwestia nie jest jeszcze ustalona. Jeśli wszystko się uda, to oczywiście wam o tym opowiemy. Myślę, że to będzie interesujące.

Muzyka - jak rozumiem - to wasze wspólne dzieło. A teksty znów pisał Siergiej?

Paweł Frołow: Tak, oczywiście. Siergiej jest niezastąpionym, niezmiennym autorem tekstów. Tylko on pisze i tylko jego teksty są na naszych albumach.

Nagrywaliście album w waszych studiu. Czy z punktu widzenia sprzętu, studio mocno się zmieniło od momentu ukazania się w 2011 roku albumu "Движение вперёд"?

Paweł Frołow: Studio zmieniło się nieznacznie, natomiast zmieniło się nasze podejście do nagrywania. I tak jak w 2011 roku partie perkusyjne na "Движение вперёд" nagrywaliśmy w Moskwie (w tym studiu, gdzie potem miksowaliśmy i poddawaliśmy masteringowi materiał), to tym razem partię perkusji nagrywaliśmy w naszym studiu. I już tylko miksowaliśmy i robiliśmy mastering w tym samym studiu w Moskwie, co wcześniej, a tak wszystko nagrywaliśmy u nas. Zmieniło się także nasze podejście do nagrywania. Zaczęliśmy eksperymentować, wykorzystaliśmy kilka mikrofonów dla nagrania gitar. Ja tym razem wykonywałem partię basu na swoim nowym wzmacniaczu Hiwatt, to znaczy wykorzystywaliśmy wiele analogowych brzmień dla gitar. Eksperymentowaliśmy, szukaliśmy brzmienia, które nam całkowicie i w pełni pasuje. Liczę, że udało nam się to na 99%. Nie wszystko udało się do końca, ale w sumie wszystko się udało.

Kto tym razem wziął na siebie rolę producenta?

Paweł Frołow: Jako takiego producenta nie mamy, my jesteśmy producentami. Zespół ТРЕТИЙ РИМ, który zajmuje się produkcją podczas nagrywania, tworząc aranże. Mamy producenta dźwięku: Nikołaja Wiengrżanowicza, który zajmuje się dźwiękiem, miksowaniem, masteringiem. On ma swoje twórcze spojrzenie, twórcze podejście do tej sprawy. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że pracuje z nami, z natchnieniem, że tak powiem. Ponieważ nie mamy producenta, to wszystko robimy sami, swoimi siłami.

I jeszcze pytanie o nowy album: w jakiej formie się pojawi?

Paweł Frołow: Planujemy wypuścić album w digipacku, w nakładzie 1000 egzemplarzy. Plus, do tego, na płycie prócz muzyki powinno znaleźć się video: nowy klip, który niedawno nagraliśmy oraz archiwum zdjęć. Myślę, że to będzie ciekawa, interaktywna płyta. Będzie odtwarzać także w formacie VCD, to znaczy, kto będzie chciał jej posłuchać zwyczajnie w odtwarzaczu, ten z przyjemnością posłucha, a ten, kto zechce zobaczyć video i archiwum zdjęć, których jeszcze nikt nie widział, ten zwyczajnie włoży płytę do komputera i wszystko zobaczy, wszystko, co go ciekawi. Ma być ładnie, nad tym pracują nasi znajomi specjaliści.

Paweł Frołow w studiu Tretiy Rim
(fot. Witalij Bryksin)

Całkiem niedawno pojawiliście się w kaszyrskiej TV. Udzielaliście wywiadu w związku z nowym albumem czy nie było to związane z "О другой стороне"?

Paweł Frołow: Tak, opowiadaliśmy o nowym albumie. W kaszyrskiej TV pracują nasi znajomi i zaprosili nas, żebyśmy o nim opowiedzieli. Zaplanowaliśmy wspólnie dwa cykle, tzn. opowiadamy przed ukazaniem się o nowym albumie i już po, o tym jak się pojawi, jakie są wszystkich odczucia, jakie oceny zbiera, planujemy opowiedzieć trochę później o tym. A także rozmawialiśmy tak ogólnie, o zespole, nie tylko o płycie.

Podczas nagrywania płyty, zajmowaliście się nie tylko nowym albumem, także koncertowaliście. Dokąd ТРЕТИЙ РИМ wybrał się z występami?

Paweł Frołow: Po tym jak zagraliśmy koncerty z zespołem ЧЁРНЫЙ ОБЕЛИСК w Moskwie i Sankt Petersburgu, przystąpiliśmy do nagrań. Zapraszano nas na występy w trakcie nagrań, ale koncertów nie było znów tak wiele. Najważniejszy był ze wspomnianym zespołem ЧЁРНЫЙ ОБЕЛИСК, z którym wspólnie odwiedziliśmy Mińsk na Białorusi. A także razem byliśmy w Twerze. To były najważniejsze koncerty. A pozostałe - to zapraszali nas znajomi, którzy mieszkają niedaleko stąd. A niedawno graliśmy jeszcze w Tule na festiwalu.

A na promocję nowego albumu planujecie już jakieś koncerty?

Paweł Frołow: Tak, powoli są planowane, ale na razie nie będę wyprzedzał zdarzeń. Jeśli się uda, to na pewno o wszystkim opowiemy. Mamy plany, bardzo dobre, dlatego póki co nie mamy do nich pewności, ze się ziszczą,  to lepiej o nich nie mówić, żeby nie rozczarowywać fanów, żeby potem się nie czuli zawiedzeni.

Dziękuję za rozmowę. Życzę dobrego przyjęcia waszego nowego albumu!

Paweł Frołow: Dziękuję Tobie, Kseniu, dziękuję Czytelnikom Twojego bloga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz