środa, 11 lipca 2012

Nostalgia za Związkiem Radzieckim

Tylko proszę się nie denrwować. Nie, nie tęsknię za Związkiem Radzieckim i tymi siermiężnymi czasami, kiedy zdobycie każdego produktu było wyzwaniem. Oczywiście ze względu na swój wiek pamiętam tamte czasy jak przez mgłę, mam w myślach więcej obrazów niż słów z tego okresu. Wśród nich przebijają się najmocniej dwa. 

Pierwszy kiedy stojąc z mamą w aptece po jakieś lekarstwa dla brata usłyszałyśmy z okienka krzyk farmaceutki: Nie sprzedajemy waty dzieciom! Wata tylko dla pań! (Wata - wówczas główny środek higieny kobiecej - był rozchwytywany i kobiety często ustawiały się z kilkorgiem dzieci, aby każde z nich kupiło przydziałowe dwie paczki.) Kiedy razem z mamą i zakupionymi lekami odchodziłyśmy od okienka nie wytrzymałam, wróciłam do okienka, złapałam się pod boki i buńczucznie zapytałam: A dzieciom to waty na choinkę nie trzeba?! A był to luty...kolejka zamarła, a pani dała mi jedną paczkę gratis "za odwagę".

Drugi obrazek jaki pamiętam, to kiedy pojechałyśmy z mamą do centrum Gdańska i w jedynym sklepie z zabawkami miałam sobie kupić misia (700 zł, czyli na dzisiejsze ok.14zł, dostałam chyba od chrzestnego). Weszłyśmy a na półkach było kilka samochodzików, jakaś piłka i dwa ohydne zające. Naprawdę ohydne. Nawet jako pięcioletnie dziecko to widziałam: były nieproporcjonalne, dziurki od nosa i uśmiech miały przyklejone z czerwonej gumy, całe pokryte jakimś filcem i twarde, że nie dało się ich porządnie przytulić. Do wyboru był z brudnozielonymi uszami i brudnopomarańczowymi. Wybrałam tego pierwszego.

A co ze Związkiem Radzieckim? Najpiękniejsze książeczki to były tłumaczenia rosyjskich bajek, oglądałam "Wilka i zająca" i dobrze było. Zawsze tęsknimy za latami, kiedy mieliśmy mniej trosk, nawet jeśli patrząc obiektywnie, nie były to dobre czasy. Na podstawie takiej właśnie nostalgii powstał utwór UNDERWOOD "Очень хочется в Советский Союз" /"Bardzo chcemy do Związku Radzieckiego"/. Kompozycja jednocześnie zabawna i nostalgiczna, w której aż roi się od dobrych wspomnień po złym systemie i nie ma w tym nic zdrożnego. A kiedy obejrzałam ten teledysk po raz pierwszy, to aż mi się co chwila wyrywało: u nas też takie były! o i cukierki! zawsze się sklejały!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz