wtorek, 19 czerwca 2012

Płyty na zdjęciach rentgenowskich


Эта страна непобедима! Inaczej nie da się skomentować tego, jak Rosjanie potrafili radzić sobie z różnymi niedostatkami, w które Związek Radziecki akurat obfitował. Tak też nasi wschodni sąsiedzi z braku możliwości nabycia płyt winylowych zachodnich wykonawców kopiowali je na własną rękę. I w tym niebyłoby nic oryginalnego, gdyby nie materiał, na jakim to wykonywano. Otóż ktoś wspaniałomyślnie odkrył, że zamiast drogich winyli można wykorzystać wyrzucane przez szpitale w ilościach hurtowych zdjęcia rentgenowskie!

Coś, co dla Rosjan było zwyczajna praktyką, dziś zachwyca zachodni świat. Eduardo Cadava, wykładowca na Uniwersytecie w Princeton napisał na ten temat nawet krótką książkę pod tytułem: "Music on Bones", w której dowodzi tezy jakoby muzyka nagrana na zdjęciach rentgenowskich brzmi inaczej i niesie ze sobą nową treść. Szumy powstałe przy zgrywaniach płyt na nie do końca do tego przystosowany materiał, według amerykańskiego naukowca, wprowadzają muzykę w nowy wymiar.
Według mnie najbardziej jednak frapujace w tym wszystkim jest to, jak fantastycznie te płyty wyglądały! Jeśli ktoś ma jakąś zbędną na stanie - kupię od ręki!


A tym, których książka Eduardo Cadava zainteresowała, polecam stąd wykład autora.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz