środa, 27 czerwca 2012

Muzyczne gadżety (4)

Jak już parę razy wspominałam: jestem gadżeciarzem. Jednak nie takim normalnym, nowinki techniczne mnie nie ekscytują, nowy telefon przeleżał trzy tygodnie w szafce, aż stary zupełnie się rozsypał i musiałam wreszcie przełożyć kartę.
Jestem gadżeciarzem muzycznym i kolekcjonuję różne dziwne rzeczy, a ostatnio dzięki jednemu z  Czytelników (DZIĘKUJĘ seMEN!),  wzbogaciłam się o kolejny FANTASTYCZNY i BARDZO PRZYDATNY gadżet:)

Oto czym sie dziś pochwalę:


To taka mała puszka, niby na tytoń, jak wynika z jej opisu, ale ja nie palę, więc trzymam tam miętówki! 

Jeszcze raz dziękując za niespodziewany i bardzo trafny prezent, wrócę do tematu okołomuzycznych podarków. Wśród przeszukiwanych przeze mnie rzeczy w sklepach internetowych znajdują sie rzeczy bardziej i mniej oczywiste. Rzecz jasna poszukuję raczej tych drugich, choć tak naprawdę wszystko zależy od wykonania danego przedmiotu.

Co interesuje takiego maniaka jak ja? Ostatnio złapałam bakcyla na produkty z logo Marshalla (stąd już jeden krok do amplitunera na puszeczce:D) i znalazłam wśród nich:
-koszulki
-bluzy
-kubki
-breloczki (od kiczowatych po ładne i bardzo drogie)
-plakaty
-portfele
-torby
-plecaki
i coś co mnie rzuciło na ziemię...bo było NIESAMOWICIE ŁADNE i delikatnie mówiąc nietanie...


Marshall MS-2C Micro

To jest wzmacniacz gitarowy o mocy 1W, który moze być zasilany przez 9V baterię lub zasilacz. Jak to możliwe? Proste - to cudeńko ma 14 cm wysokości...
Można znaleźć kilka jego typów, trochę większych, mocniejszych, z logo Zakka Wylde'a (coś ostatnio Zakk tu często wraca) i w kolorze czerwonym.
To typowy gadżet - prawdziwemu profesjonaliście do niczego nie potrzebny, a kolekcjoner moze sobie postawić na półkę i szpanować:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz