poniedziałek, 2 kwietnia 2012

AUTOGRAF



nazwa: АВТОГРАФ/AUTOGRAF/
rok powstania: 1979
miejsce powstania: Moskwa
język utworów: rosyjski, angielski
oficjalna strona: http://www.avtograf.com.ru/

Dziś historia zespołu, który część z Was pewnie kojarzy jako "poprzedni zespół Bierkuta". No to zobaczmy, gdzie wyrósł nam taki głos i dlaczego, kiedy został zaproszony do ARII, wywołało to tyle kontrowersji.

Grupa powstała w 1979 roku, kiedy zespół ВИСКОСНОЕ ЛЕТО/LATO PRZESTĘPNE/ rozpadł się i dwaj muzycy postanowili zasilić kapelę МАШИНА ВРЕМЕНИ/MASZYNA CZASU/, a inni dwaj, z  gitarzystą Aleksandrem Sitkowieckim w roli głównego pomysłodawcy, zdecydowali się robić coś od nowa z metryką "art-rock". Tak powstał AUTOGRAF i bardzo szybko zyskał ogromną popularność. Seret sukcesu krył się podobno w tym, że Sitkowiecki zapraszał najbardziej kompetentnych, z jego punktu widzenia, muzyków, przedkładając profesjonalizm ponad znane nazwisko, sceniczność i efektowny wygląd zewnętrzny...Powiało grozą, ale spokojnie - muzycy, mimo wszystko, jakoś nie wyróżniali się in minus swoim fizis. 

Oczywiście, prócz muzyki, ważny jest tekst, a te po części pisała im ich znajoma z PRZESTĘPNEGO LATA - Margarita Puszkina, czyli nadworny pisarz dzisiejszej ARII, KIPIEŁOWA, MISTRZA, etc...

Prawdziwego rozmachu grupa nabrała, gdy za mikrofonem, w 1982 roku stanął, wówczas 19-letni, Artur Michiejew, który z czasem zmieni swoje nazwisko na bardziej chwytliwe - Bierkut. Lata osiemdziesiąte to złoty okres AUTOGRAFU. Muzycy zjeździli nie tylko kraje związkowe, czy bliską zagranicę, ale osiągnęli niekłamany sukces w Stanach.
Również Polska doczekała się występu AUTOGRAFU. Na Międzynarodowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Sopocie w 1987 roku grupa zajęła drugie miejsce w konkursie Grand Prix (pierwsze miejsce było grzecznościowym ukłonem w stronę RFNu) i aż cztery razy bisowała! Na scenę, w koncercie finałowym, wyszli nawet prowadzący galę - Grażyna Torbicka i Tomasz Raczek. A oto dokument:



Taaak, to muzyka dla ludzi o mocnych nerwach i TAK ten wokalista to BIERKUT! I tu zaczynają nam się pewne sprawy wyjaśniać, bo jeśli ktoś pamiętał takiego Artura, to nic dziwnego, że trudno mu było wyobrazić go sobie jako solistę ARII!

Jednak wróćmy do historii. Panowie, jak wspomniałam, wyjechali do USA i Kanady, pracowali z Davidem Fosterem, którego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Po serii koncertów, współpracy z menedżerem Franka Zappy, wypuszczeniu krążka na amerykański rynek grupa wróciła do kraju na koncerty... i tu się skończyła dobra passa. Okazało się, ze muzyka, którą AUTOGRAF chciał uraczyć publiczność, zestarzała się i ludzie stracili zainteresowanie nią. Koniec lat osiemdziesiątych, to koniec zespołu, z którego szeregów powoli zaczęli wysypywać się muzycy. W 1990 roku Sitkowiecki ogłosił, że zespół rozwiązał się, ale to jeszcze nie był koniec historii.

Artur miał nadzieję, iż uda mu się wskrzesić grupę i w 2001 roku próbował wraz z muzykami Siergieja Mawrina i swoja żoną Oksaną pod nazwą AUTOGRAF XXI WIEKU przywrócić projekt do życia. Jednak prawa do nazwy posiadał Sitkowiecki i zespół musiał się przechrzcić na BIERKUT, ale i pod tym szyldem nie udało im się nic zrobić.

W 2002 roku Artur trafił do ARII i to było chyba to, co mogło mu się najlepszego trafić - ARII, po odejściu Kipiełowa - też. Natomiast AUTOGRAF w 2005 reaktywował się na chwilę, aby z okazji 25-lecia istnienia zrobić jubileuszową trasę po ojczystej ziemi. Artur przyjął gościnny udział w tym przedsięwzięciu, czego dowód mieliśmy w sobotnim filmiku.

Do dziś Aleksandr Sitkowiecki stara się, aby o zespole nie zapomniano co i raz wypuszczając na rynek nagrania, uaktualniając stronę zespołu o nowinki i jednocześnie silnie promując solowy projekt Artura.

Wracając zaś do tego ostatniego - między Bogiem a prawdą - osobiście ciężko mi słuchać nagrań AUTOGRAFU, choć mam świadomość, jak ważny był to zespół (mam nawet ich winyl!). To, jak bardzo zmienił się głos Bierkuta i jego sceniczny image, jest natomiast godne podziwu i zachwytu. Dlatego na koniec, na odtrutkę Artur i ARIA:




Dyskografia:

«Ирландия. Ольстер» (1981) /Irlandia, Ulster/
«Автограф I» (1983) /Autograf I/
«Автограф II» (1984) /Autograf II/
«Истина/Монолог» (1985) /Prawda/Monolog/
«Live Aid» (1985, live)
«Автограф» (1986) /Autograf/
«Город» (1989) /Miasto/
«Каменный край» (1989) /Kamienista kraina/
«Мир в себе» (1990) /Świat w sobie/
«Stone Land» (1990)
Tear down the border (1991)
«Автограф-1» (1996, utwory nagrane w latach 1980—1982)
«Корабль» (2005, singiel) /Statek/
«Каменный край» (remaster, 2005)
«25 лет спустя. Юбилейный концерт» (2005)/25 lat później. Koncert jubileuszowy/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz