wtorek, 21 lutego 2012

Kawałek IRON MAIDEN z wizytą w Rosji



Niedawno krótką trasę po Rosji odbyli wspólnie Blaze Bayley i Paul Di'Anno - byli wokaliści Iron Maiden. Panowie nie brali ze sobą muzyków, a ich ekipę zasilili rosyjscy nstrumentaliśći po uporzednim doborze. O tym, jak współpracował im się z Paulem opowiadali później w reportażu zamieszczonym na stronie Mastersland.

Muzycy jakkolwiek zachwyceni, że mają okazję grać z pierwszym wokalistą legendarnego zespołu, nie kryli jednocześnie tego, co o nim myślą. Po pierwsze muzyków ubawiło z jakim zdziwieniem przyjął ich Di'Anno: ciekawe, wy też umiecie całkiem nieźle grać, jakbyśmy byli gorszą kategorią muzyków, bo ze Wschodu..., Rosjanie z niedowierzaniem patrzyli, jak wokalista wszędzie, gdziekolwiek byli szukał wi-fi...
W końcu któryś z muzyków zażartował, gdy przejeżdżali z jednego miasta do drugiego patrzcie tu nie ma wi-fi! a za oknem akurat ciągnęły się lasy, pola...Cały autobus umierał ze śmiechu, tylko Di'Anno naburmuszył się i nie potrafił wykrzesać z siebie uśmiechu.

Gwiazdorskie zapędy Di'Anno dały znać także na koncertach: na jednym z nich sklął fana, który popchnął go i (podobno) odnowił mu tym kontuzję kolana, na ostatnim z koncertów zaczął nagle szarpać się z widzami o aparaty fotograficzne, a na końcu stwierdził, że fajnie się dla nich śpiewało i choć pewnie nikt nie zauważył, to było kilka "fucków". Gitarzysta, który to opowiadał skomentował to słowami: trudno było tych "fucków" nie zauważyć, ale co tam:)

Kiedy obejrzałam ten reportaż utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że Di'Anno to, delikatnie mówiąc, nie jest człowiek z klasą i choć grał w IRON MAIDEN, nie poszłabym na jego koncert.

Kto tworzył rosyjską ekipę ex-wokalistów IM? 

Andriej Smirnow - gitara (EVERLOST, ex-MISTRZ)
Michaił Winogradow - gitara (muzyk sesyjny)
Nikołaj Korszunow - bas (KREMATORIUM, BUTTERFLY TEMPLE, ARTERIA)
Andierj Iszczienko - perkusja (prowadzi cykl lekcji w ramach master-class)

Swoją drogą warto przybliżyć sylwetkę pierwszego gitarzysty, ale to już jest temat na inny wpis.

2 komentarze:

  1. Dobrze wiedzieć, nie interesowałem się nigdy tym gościem za specjalnie, mimo iż dwie pierwsze płyty Ironów przez długi czas non stop gościły w moim odtwarzaczu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. @widget: O, jak miło spotkać kogoś, komu Iron Maiden nie kojarzy się wyłącznie z "Fear of the Dark":)

    OdpowiedzUsuń