poniedziałek, 19 grudnia 2011

Trochę lata pod koniec jesieni

nazwa: АВГУСТ
rok powstania: 1982
miejsce powstania: Leningrad
język utworów: rosyjski
oficjalna strona: www.avgustrock.net


Dziś będzie wyjątkowo klasycznie, a na dodatek z polskimi akcentami!
Grupa AWGUST (co można przetłumaczyć zarówno jako imię AUGUST, jak i SIERPIEŃ) jako pierwszy z zespołów reprezentowała ZSRR na Metalmanii w Katowicach w 1988r. W tamtych czasach grupa dawał po czterdzieści i więcej koncertów miesięcznie i jako jedna z nielicznych bardzo aktywnie występowała w Środkowej Europie. 
Sceną natomiast dzieła z takimi tuzami jak polskie TSA (!) i chyba przez niewielu pamiętany dziś zespół KORBA. 

I tu mała dygresja - pamiętam, że pierwszym koncertem, na jakim w życiu byłam, był właśnie występ KORBY na Długim Targu w Gdańsku, a w pamięć zapadły mi dwie rzeczy. Pierwsza - ich ówczesny hit "Biały rower", którego tekst w 90% do dziś pamiętam, druga - to jak ścierpły mi nogi, bo tata cały koncert trzymał mnie na barana, żebym cokolwiek widziała :)


Wracając do AWGUSTA - przypomniał mi się ostatnio dzięki wyszperanemu na aukcji analogowi. Od kilku dni kręci się więc na talerzu i raduje uszy. 
Fakt, że nagarnie zdradza duże niedociągnięcia produkcyjne, ale jako pamiątka z przeszłości niezmiernie mnie cieszy. Zwłaszcza, gdy opis na okładce zapowiada heavy metal, a z krążka płynie najwyżej hard rock:) 

Dziś choć zespół nadal koncertuje, a nawet pracuje nad nową płytą, AWGUST stracił swój status. Panowie grają na pomniejszych imprezach, natomiast niezmiennie punktem kulminacyjnym jest wykonanie tytułowego utworu z ich debiutanckiej płyty, który prezentowałam w sobotę, a który ostatnio często gości w moich głośnikach. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz