piątek, 2 grudnia 2011

"Popiół" czyli bardzo dziwny album


To nie jest mój ulubiony album CZARNEGO OBELISKU, ale nadal jest dla mnie intrygującą zagadką i to stanowi o  jego sile. 
Z jednej strony patrząc - to pierwszy wydany po śmierci Anatolija Krupnowa z nowym wokalistą - Dmitrijem Borisienkowem. I jako taki, można określić jako najsłabszy z trzech wydanych dotąd albumów tego składu.
ALE...
No właśnie jest duże "ale". Prawie wszystkie utwory z tej płyty weszły na stałe do koncertowego repertuaru grupy i nic dziwnego, bo są tu właściwie wyłącznie dobre kawałki. Od samego początku, gdzie wita nas sążnisty bas Zacharienkowa, przez kolejne utwory, gdzie bajeczna perkusja Jermakowa i mocne gitary Borisienkowa i Swietłowa nie dają nam złapać oddechu!

Sekret albumu kryje się też w tym, że właściwie za każdym razem po jej przesłuchaniu, trzyma mnie dłużej coraz to inny kawałek. A jeśli nawet ten sam co przy poprzednim odsłuchiwaniu, to w innej wersji (bo na poszerzonym wydaniu z 2004 roku znajdują się cztery podwojone kompozycje).
Na poszerzonym wydaniu znajduje się również teledysk, który krąży oczywiście w sieci, ale czy to nie miło poczuć, że ma się jego kopię na własność?


Tak, "Popiołu" słucham często i nawet jeśli zmienię okładkę w zakładce teraz słucham na inną, to tego albumu nie odkładam daleko od odtwarzacza. Zwłaszcza, że mam taką przypadłość, że w nocy śni mi się bardzo często muzyka i potem chodzi za mną cały dzień. Żeby uciszyć muzykę w głowie - puszczam ja do uszu.
Czy to działa?
Tak na 50% :)

PS. Jutro - obecność obowiązkowa - będzie prawdziwa perełka muzyczna!!! ZAPRASZAM!

2 komentarze:

  1. Swoją przygodę z Obeliskiem zaczynałem od "końca", czyli od "Zielonego Albumu" - który IMHO jest najlepszy w dyskografii grupy. Gdy poznałem "ПЕПЕЛ" byłem zawiedziony - wydawał mi się staroświecki, napuszony, zaś utwór tytułowy w ogóle do mnie nie przemawiał. Teraz ten kawałek jest na liście moich ulubionych, zaś wiele innych z tego albumu (zwłaszcza "Дым"!) ma swoje stałe miejsce w odtwarzaczu mp3.

    OdpowiedzUsuń
  2. @insider: No to jesteś jedyną znaną mi osobą (z Polski), która nie tylko kojarzy ten zespół, ale i słucha ich muzyki. Może założymy fanklub? ;)

    OdpowiedzUsuń