środa, 9 listopada 2011

Małgorzata z Mistrzem i resztą chłopaków



Parę dni temu jej oficjalna strona zmieniła swoj wygląd, a ten drobny fakt przypomniał mi, że nalezy jej sie porządny, soczysty wpis. 
Margarita Anatoljewna Puszkina jest, jak to zwykle bywa, jedną z niewielu kobiet w rockowo-metalowym świecie, która zdobyła sławę i uznanie nie tylko wśród słuchaczy tej muzyki.
Jednak zacznijmy od początku.

Puszkina zaczynała jako dziennikarka, ale sławę przyniosły jej teksty, które tworzyła pod muzykę ARII, MISTRZA, AUTOGRAFU, MAWRINA, KIPIEŁOWA i dla własnego projektu MARGENTA. 
Dziś, po wielu latach współpracy z muzykami, Margarita może spokojnie podpisać się pod dużą częścia ich sukcesu. Jej teksty są najkrócej mówiąc - dobre! Niosą za sobą co najmniej dwa poziomy informacji i nie pozostawiają słuchacza bez refleksji. Często jakiś wers z jej twórczości przyplącze się do człowieka i szczerze mówiąc trudno go odłożyć na bok.
Mogę też, jako tłumaczka jej tekstów, dodać, że Puszkina używa języka zwykłego, może nie prostego, ale też nie podniosłego. Jego wyjątkowość zamyka się w niespotykanych metaforach, w których mistyka miesza się z krwią:)

Wracając natomiast do MARGENTY - jest to pomysł, wokół którego juz od kilka ładnych lat skupiają się jedni z najlepszych muzyków.
Na płytach, które zbiorczo nazwane są Dynastia Poświęconych, wystąpiła cała śmietanka metalowo-rockowego świata. 
Póki co ukazały się dwie płyty z serii Dynastii Poświęconych w 2007 oraz 2009 roku, oraz singiel "Kwiatek majeranku" w 2010. Moją recenzję drugiej płyty "Dynastia Poświęconych: Dzieci Savonaroli" można przeczytać tu.

Prace nad trzecią płytą trwają. Na razie do publicznej wiadomości zostało podanych tylko kilka nazwisk artystów, którzy tym razem będą wspierać projekt Margarity, ale już one zapowiadają, że będzie czego posłuchać. Praca nad albumem nie może iść pełną parą, ponieważ Puszkina jednocześnie angażuje się w kilka innych projektów. Ostatnio na rynku pokazał się audiobook z jej tekstami, wierszami, fragmentami prozy. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz