piątek, 25 listopada 2011

Gdzie kupować rosyjskie płyty?



Na tak zadane pytanie najlepszą odpowiedzą jest: w Rosji. Jednak zakładając wariant, że nie jeździmy do wschodnich sąsiadów często i nie mamy podróżujących znajomych zostajemy zdani na sklepy wysyłkowe.
Żeby nie paść łupem nieświadomego/nieuczciwego sprzedawcy warto spojrzeć na informacje o rosyjskim hologramie, o który (jeśli nie jest widoczny na zdjęciu) warto dopytać sprzedawcę.
Oczywiście, nawet uzbrojeni w taką wiedzę, możemy nieraz stać się mimowolnymi nabywcami pirackich wersji. Sama muszę przyznać, że mam w swojej kolekcji i takie kuriozum: płyta z koncertem grupy KIPIEŁOW została nagrana na płytę, na której wcześniej był nagrany mecz i postać piłkarza przebija spod zdjęcia Kipiełowa...Na szczęście obrazowi, ani dźwiękowi to nie zaszkodziło, ale żałuję, że dałam zarobić piratom a nie muzykom. 


Wracając do sklepów. W internecie można znaleźć kilka polskich firm sprowadzających rosyjską muzykę. Jeśli zaś chodzi o jej ciężką odmianę - jest pewien problem. A mianowicie zasadza się on na tym, że amatorów gotowych kupić płytę z rosyjskim metalem jest u nas wciąż mało, a co za tym idzie oferta sklepów nie poraża obfitością. Jest trochę nowości, trochę klasyki gatunku, nieraz trafi się coś spoza głównego nurtu, ale to są naprawdę nieliczne wyjątki.

Jeśli sami wynajdziemy sobie jakiś tytuł i chcielibyśmy go kupić z polskiego sklepu trafiamy na zaporową cenę lub wynikający z tego samego powodu brak zainteresowania ze strony sprzedającego do sprowadzania pojedynczego egzemplarza.


Skąd więc brać legalne nagrania?

Dla mnie najlepszym(choć nie ukrywam - nie tanim) sposobem są zakupy w rosyjskich sklepach internetowych, które sprzedają na ebayu. Zabezpieczenie stanowi tu chociażby sam portal aukcyjny - nikt nie chce dostać negatywa.
Właśnie tam znalazłam sprzedawcę z Tweru, który na moją prośbę wystawia egzemplarz zamówionego mailowo tytułu. Fakt, że jestem stałą klientką tego sklepu na pewno pomógł mi w zyskaniu zaufania sprzedającego, który z życzliwością odnosi się do moich wynalazków i w 24h załatwia mi konkretną płytę.

Prawie idealnie. "Prawie", bo jeśli zamawiam już z Rosji, to wolałabym kupować wprost ze strony wybranego zespołu, ale niestety te w 99% nie wysyłają płyt do Polski. Wszystko rozbija się o przekaz pieniędzy - brak możliwości opłacenia drogą bezgotówkową paraliżuje cały zamach.

Może doczekamy się dobrych polskich sklepów z bogatą ofertą. A gdyby tak jeszcze sprzedający, jak kiedyś w małych sklepikach z płytami, mógł polecić coś pokrewnego muzyce, którą kupujemy. Mmmm, rozmarzyłam się...:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz