poniedziałek, 21 listopada 2011

Dookoła Rosji z koncertami


*

Patrząc na listę koncertów wiodących zespołów metalowych i rockowych w Rosji trudno nie podziwiać ich częstotliwości. Muzycy mają średnio 6-8 występów na miesiąc, nie licząc lata, kiedy w czasie licznych festiwali liczba koncertów wzrasta do średnio 12-15. 
Taka kolej rzeczy jest oczywiście podyktowana tym, że na płytach, to żaden z grających ciężką muzykę zespołów w Rosji jeszcze się nie dorobił. Brzmi to jak pusty slogan, ale rzeczywistość niestety mówi sama za siebie.

Za przykład może posłużyć dziś już kultowa płyta ARII "Krew za krew". Jako honorarium muzycy otrzymali po kilka kartonów własnej płyty...
Siergiej Mawrin, który uczestniczył w nagraniu albumu, wspomniał niedawno, jak udało mu się sprzedać wszystkie pięć kartonów. Za całą otrzymaną sumę kupił sobie koreańskie adidasy (sic!).


Kiedy czytam takie historie, to naprawdę podziwiam muzyków, że jeszcze im się chce nagrywać. Z drugiej strony duża ilość koncertów działa bardzo pozytywnie - zespół nie tylko prezentuje swój dorobek, ale i doszlifowuje go. Poszczególni członkowie zgrywają się ze sobą oraz nabierają większej swobody scenicznej. Czyli praktycznie same plusy!
Jednak, gdyby otrzymywali większe honoraria z płyt, to chyba nie przewróciłoby im się w głowach...ja bym zaryzykowała.
Bo, nie zapominajmy, że trasa koncertowa, to w Rosji głównie trasa: setki kilometrów we własnym autokarze lub w pociągu - nikt się tam samolotami nie wozi. A spróbuj tak przez dwa miesiące spać w kołyszącym autobusie. Zwłaszcza, że większość muzyków, to postawni faceci, którzy nie mieszczą się na dwóch fotelach, tylko rozkładają się na czterech - zwisając częścią ciała w przejściu. 
Po przyjeździe na miejsce rozpakowywanie, próba techniczna, chwila, żeby coś zjeść, koncert, spotkanie z fanami, pakowanie i od nowa w drogę. Brzmi nawet nieźle, ale jak się żyje w ten sposób dwadzieścia lat, to budzi jednak respekt.

* Wykorzystaną przeze mnie fotografię z wstawionymi jeżykami znalazłam oczywiście w rosyjskim internecie. A jako fanka tej postaci (z bajki "Jeżyk we mgle" /"Ёжик в тумане"/) nie mogłam się oprzeć - musiałam wstawić:)

1 komentarz: